Epicentrum
wstrząsów
Trzęsienie ziemi to zazwyczaj wydarzenie tragiczne i straszne. W
zeszłym roku największe piłkarskie trzęsienie ziemi zostało spowodowane przez
upadek katalońskiego hegemona. Kiedy piłka zatrzepotała beztrosko w siatce
bramki Dumy Katalonii na kilka minut przed końcem spotkania rewanżowego z Chelsea,
cała Europa zamarła w bezruchu. Oto na oczach milionów kolos się zachybotał i
runął z łoskotem. Trzęsienie ziemi wywołane odpadnięciem Barcelony z Ligi
Mistrzów oraz oddaniem w lidze hiszpańskiej pierwszeństwa Realowi, zwiastowało
według wielu piłkarskich ekspertów koniec pewnego cyklu – cyklu całkowitej
dominacji tiki-taki nad przeciwnikiem. Formuła miała się wyczerpać. Pojękiwania
obezwładnionego giganta przez długi czas odbijały się echem w dziennikarskich
dociekaniach i spekulacjach po ostatniej kolejce.


